• PODRÓŻE

    Pomysł na wakacje – Sycylia

    Zbliża się majówka, więc prawdopodobnie będziecie mieć więcej czasu, żeby zaplanować tegoroczny urlop, a przyznaję, że to już ostatni dzwonek, żeby zorganizować wakacje tak jak chcecie i lubicie najbardziej. Dlatego też postanowiłam napisać post o Sycylii, a właściwie jej południowo-wschodniej części, żeby zachęcić Was do odwiedzenia tej pięknej wyspy. Pamiętajcie, że Sycylia jest największą wyspą na Morzu Śródziemnym, więc nie ma opcji, żeby zwiedzić ją w całości za jednym razem, ale szczerze Wam ją polecam ze względu na piękne plaże, urocze miasteczka, fantastyczną włoską kuchnię (której prawdopodobnie nie muszę nikomu rekomendować) oraz właściwie pewną pogodę od wiosny do późnej jesieni. Do tej pory byliśmy na Sycylii 2 razy (za pierwszym…

  • PODRÓŻE

    Nietypowe miasteczka w Hiszpanii

    W poprzednich postach pisałam o najważniejszych i najbardziej popularnych miastach Hiszpanii, które koniecznie trzeba zobaczyć (tu, tu, i tu). Dzisiaj coś dla tych, którzy wolą rozkoszować się mniej popularnymi miejscami, z dala od tłumów. Do większości z podanych miejscowości można dojechać transportem publicznym. El Rocío To niewielkie miasteczko położone w zachodniej części Andaluzji na pograniczu Parku Narodowego Doñana nie bez powodu znalazło się na pierwszym miejscu mojej listy. Znajduje się też na podium mojego osobistego zestawienia osobliwych miejsc. Jeśli chcecie poczuć się jak na Dzikim Zachodzie, koniecznie musicie się tam wybrać. Co zadecydowało o osobliwości tej niewielkiej mieściny? Będąc w El Rocío można odnieść wrażenie, że jesteśmy na planie westernu.…

  • PODRÓŻE

    Sewilla – serce Andaluzji

    W tamtym tygodniu pisałam o najważniejszych miastach, które warto odwiedzić będąc pierwszy raz w Andaluzji. Najlepszym sposobem, żeby zrozumieć zawiłą historię tego regionu, jest rozpoczęcie wycieczki od Sewilli. Panowanie muzułmanów przez niemal 800 na tych terenach miało wpływ na rozwój kultury i sztuki, co wyraźnie widać na każdym kroku w architekturze, zwyczajach mieszkańców, a nawet kuchni właśnie w stolicy Andaluzji. Żeby w spokojnym tempie zobaczyć najważniejsze atrakcje i poczuć prawdziwą południową atmosferę, najlepiej zatrzymać się tu na 3-4 dni. Większość zabytków jest usytuowana w niewielkiej odległości, więc bez problemu można poruszać się pieszo, ale w mieście znajduje się też jedna linia metra. Notabene, jest ona powodem kpin ze strony mieszkańców…

  • PODRÓŻE

    Miasta w Andaluzji, które trzeba zobaczyć

    Po raz pierwszy wybrałam się do Andaluzji 6 lat temu będąc na praktykach w Barcelonie. To był krótki, intensywny trip – 4 dni i 4 najważniejsze punkty na mapie regionu. Każdego dnia odkrywałam nowe zachwycające miejsce, i myślałam sobie, że z pewnością już nic mnie tak nie zauroczy, a wtedy kolejny dzień i kolejne miasto odkrywało przede mną swoją wyjątkowość. Do tej pory pamiętam te emocje, które mi towarzyszyły i już wtedy wiedziałam, że koniecznie muszę tam wrócić na dłużej. Udało mi się to zrobić 5 lat później, ale niedosyt ciągle pozostał i z pewnością będę tam wracać jeszcze nie raz. Jak dojechać? Bezpośrednie loty do Malagi oferuje Ryanair z…

  • PODRÓŻE

    Absolutne must see w Hiszpanii

    Zatęskniłam już za podróżami i słońcem, dlatego kilka dni temu z chęcią zabrałam się za porządki w katalogach ze zdjęciami. Dzisiejszym wpisem chcę otworzyć serię postów o Hiszpanii. Od razu Was uprzedzam, że będę się zachwycać i emocjonować, zapewne tracąc obiektywny ogląd, ale to moja ulubiona destynacja. Na pierwszy ogień pójdą najpopularniejsze miejsca, które moim zdaniem po prostu trzeba zobaczyć. Zanim zaczniecie czytać, włączcie sobie ten utwór, żeby lepiej wczuć się w hiszpański klimat. To co, zaczynamy? Barcelona Nie bez przyczyny Barcelona pojawiła się na pierwszym miejscu, bo to absolutne must see before you die, co najwyraźniej wiele osób wzięło sobie do serca, sądząc po ogromnej ilości turystów właściwie o…

  • PODRÓŻE

    Co mi dało podróżowanie?

    Często powtarzam, że podróże to coś, co pomaga mojej głowie być w dobrej formie. Dzięki odkrywaniu nowych miejsc łapię inną perspektywę, zbieram piękne wspomnienia i po prostu czuję się szczęśliwa. Jakie inne korzyści czerpię z podróżowania? Zaakceptowałam różnice Przyznam się Wam do czegoś. Jako nastolatka nie byłam typem odkrywcy. Owszem, lubiłam wszelkie wyjazdy, obozy młodzieżowe, ale zależało mi przede wszystkim na plażowaniu i dobrej zabawie (co zostało po części do dziś), a nie prawdziwym poznawaniu nowego miejsca. Nie akceptowałam różnic i zwyczajów, jakie panują w innych krajach. Do tej pory pamiętam, że masło po włosku to burro, bo denerwowało mnie, że Włosi nie podają go do pieczywa i trzeba było…