DOBRE ŻYCIE

4 elementy zdrowego stylu życia

Zauważam dziwną tendencję, że często łapiemy się na różne chwyty marketingowe lub pseudonaukowe, a tak trudno wprowadzić nam w życie podstawowe zasady zdrowego stylu życia. Próbujemy nowych diet, które często niepotrzebnie wykluczają całe grupy produktów, kupujemy dziesiątki niepotrzebnych suplementów diety, wierzymy w cudowną moc leków, a tak naprawdę najbardziej istotne są 4 elementy, które realnie wpływają na nasze zdrowie, samopoczucie, koncentrację, sylwetkę, płodność, odporność i sprawność umysłu. Jakie to elementy? Czytaj dalej.

Ruch

Doktor Wojciech Oczko powiedział już kilka wieków temu: „Ruch jest w stanie zastąpić prawie każdy lek, ale wszystkie leki razem wzięte nie zastąpią ruchu.” Badania potwierdzają, że długotrwałe siedzenie zwiększa ryzyko zgonu bez względu na przyczynę, a lekarze określają, że siedzący tryb życia jest czwartą, najczęstszą przyczyną śmiertelności ludzi na świecie, zaraz po nadciśnieniu, paleniu tytoniu oraz podwyższonym poziomie glukozy we krwi. Udowodniono, że regularna aktywność fizyczna zmniejsza ryzyko wystąpienia niektórych nowotworów, a we Francji uczestnictwo w zorganizowanych zajęciach ruchowych jest przepisywane przez lekarzy na receptę i refundowane!

Nie ma ograniczeń dotyczących wieku, kiedy jest za późno na rozpoczęcie aktywności, a poza nielicznymi, przewlekłymi schorzeniami, nie istnieją też żadne przeciwwskazania. Jak się okazuje – ruch jest lekiem na całe zło, a nawet panaceum opóźniającym starzenie się, ale jego korzyści odczujemy i zauważymy w lustrze już w niedługim czasie. Najważniejsze, to wybrać taką formę aktywności, która będzie sprawiać nam przyjemność.

Racjonalne odżywianie

Otyłość jest chorobą, co więcej – jest najczęstszą przyczyną zgonów na świecie, a tym samym stoi na tym niechlubnym podium wyżej niż palenie papierosów, które pod względem śmiertelności uplasowało się na drugim miejscu. A przyczyny tej choroby są proste – spożywanie zbyt dużej liczby kalorii. Kropka. Tłumaczenie, że to kwestia genów, bo wszyscy w rodzinie są lub byli otyli lepiej poprzedzić przyjrzeniu się nawykom żywieniowym, jakie panują w domu. Geny oczywiście wpływają na to, jaką mamy sylwetkę, wzrost, długość kości, czy skłonności do odkładania się tkanki tłuszczowej w konkretnej partii ciała, ale to, czy rzeczywiście przytyjemy, zależy przede wszystkim od tego, co jest spożywane przy wspólnym stole. Lekarze potwierdzają, że wiele chorób jest dietozależnych i można ich uniknąć dzięki racjonalnemu odżywianiu i regularnej aktywności fizycznej. W przypadku kiedy przyczyną otyłości jest inna choroba, lekarze zalecają dodatkowe leczenie farmakologiczne, ale i w tym przypadku odpowiednia dieta jest kluczowa. Jak stwierdzono – nie ma zdrowego odżywiania bez ruchu i nie ma zdrowego ruchu bez odpowiedniej diety.

Makaron z suszonymi pomidorami. Przepis tutaj

Unikanie stresu

Tutaj należy rozróżnić stres ostry, który w wyjątkowych chwilach mobilizuje nas do działania i nie jest szkodliwy oraz stres przewlekły, który z kolei może nieźle namieszać w naszym organizmie przyczyniając się do wielu chorób, stanów lękowych, a nawet depresji. Długotrwały wysoki poziom kortyzolu, który jest potocznie nazywany hormonem stresu, przyczynia się do rozwoju otyłości brzusznej, która skutkuje nie tylko kompleksom u kobiet, ale przede wszystkim sprzyja insulinooporności, a w konsekwencji doprowadza do cukrzycy typu II. Poza tym, długotrwały stres powoduje bezsenność, bóle głowy, osłabienie odporności, problemy trawienne, a w dalszych konsekwencjach także miażdżycę i inne choroby układu krążenia i układu pokarmowego.

Jako, że dostałam od męża przydomek Nerwululek (nie bez powodu), nie czuję się kompetentna, żeby prawić Wam morały, jak się nie stresować, ale obserwuję swój organizm i wiem, co pomaga mi rozładować napięcie. Takim podstawowym sposobem jest pozwolenie na swobodne ujście trudnych emocji – czasem po prostu lepiej zadziała wykrzyczenie się, czy siarczyste przekleństwo, niż tłumienie swoich prawdziwych uczuć i udawanie, że wszystko jest ok, kiedy tak naprawdę w środku aż się w nas gotuje. Tak w ogóle wydaje mi się, że nam kobietom lepiej to wychodzi niż mężczyznom, prawda? U nas pierwszą rzeczą w trudnych chwilach jest telefon do koleżanki, a mężczyźni zamykają się w sobie.

Sen i regeneracja

Niewiarygodne, jak bardzo bagatelizujemy i zaniedbujemy tą podstawową potrzebę fizjologiczną. Nie raz słyszałam, jak ktoś „chwalił się”, że chodzi spać o 2 nad ranem i śpi zaledwie 4-5 godzin. A tymczasem stan naszego zdrowia jest ściśle związany z odpowiednią higieną snu. Niedobór i nieregularne pory zasypiania zwiększają ryzyko chorób serca, miażdżycy, a nawet depresji. Sprzyjają też rozwojowi cukrzycy oraz otyłości. Naukowcy prowadząc badania na myszach odkryli, że zwierzęta, którym co kilka dni zmieniano porę snu, były o 20% cięższe od pozostałych, mimo, że obie grupy gryzoni jadły to samo.

Niewystarczająca ilość snu prowadzi nawet do zwiększenia wrażliwości na ból i zmniejszenia skuteczności leków przeciwbólowych. Powoduje też nadwrażliwość na inne bodźce – hałas, zbyt niską czy wysoką temperaturę. Będąc niewyspani, jesteśmy rozdrażnieni, trudno nam się skoncentrować i chętniej sięgamy po wysokokaloryczne przekąski. Dzieje się tak dlatego, że niektóre neuroprzekaźniki odpowiedzialne za regulację rytmu okołodobowego biorą też udział w kontrolowaniu apetytu i poczucia sytości. A więc jak jesteśmy zmęczeni, trudniej nam odczuć, czy jesteśmy już najedzeni, a mózg, który w tym momencie walczy o przetrwanie kolejnych godzin, wysyła nam sygnał, żeby dostarczyć dodatkowej energii, najlepiej ze słodyczy, które szybko podnoszą poziom cukru.

Czy zauważyliście w tych 4 punktach pewną zależność? Elementy, które wymieniłam są ze sobą tak ściśle powiązane, że negatywne skutki danego czynnika wpływają na kolejne. Co więcej, wystarczy w dłuższym okresie zaniedbać jeden z nich, żeby nasz organizm zaczął wysyłać sygnały, że coś jest nie tak. Jak zwykle, tak i tutaj warto zachować zdrowy rozsądek, drobne odstępstwa od reguły nie wpłyną od razu negatywnie na nasz organizm. Krótkotrwały stres związany z dokończeniem projektu zmobilizuje nas do pracy, nawet kosztem zarwania nocy, a sporadyczne odstępstwa od diety nie zrujnują naszego organizmu i sylwetki.

Przygotowując artykuł posiłkowałam się następującymi materiałami:

  1. https://www.mp.pl/bol/aktualnosci/164259,niedobor-snu-zwieksza-wrazliwosc-na-bol
  2. https://www.mp.pl/medycynarodzinna/wytyczne/139052,zdrowy-sen-omowienie-zalecen-american-thoracic-society-2015
  3. https://www.mp.pl/treningzdrowotny/aktualnosci/171371,siedzacy-tryb-zycia-to-czwarta-przyczyna-zgonow

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *