ODŻYWIANIE

Gluten to zło, czyli #FitMit nr 1

Od jakiegoś czasu gluten ma bardzo zły PR. Wystarczy w jakiejkolwiek księgarni internetowej wpisać odpowiednie hasło i od razu wyskakują dziesiątki tytułów typu: „Niebezpieczne zboża”, „Groźny gluten”, „Wolni od glutenu”, co jasno sugeruje, że gluten jest dla nas szkodliwy. Owszem, istnieją choroby, w których wyeliminowanie glutenu, czyli białek roślinnych występujących w zbożach, takich jak pszenica, żyto, czy jęczmień jest koniecznością. Zalecenia dotyczą przede wszystkim osób cierpiących na celiakię – chorobę o  podłożu immunologicznym, która występuje szacunkowo u 1% populacji z predyspozycją genetyczną, ale ryzyko celiakii jest też zwiększone u osób z innymi chorobami autoimmunologicznymi. Pod wpływem glutenu organizm wytwarza przeciwciała, które prowadzą do zaniku kosmków jelitowych. W tym wypadku, aby stwierdzić chorobę, wykonuje się specjalne badania laboratoryjne, a po potwierdzeniu celiakii wprowadza się restrykcyjną dietę eliminacyjną pod okiem dietetyka.

zdj. Unsplash

Oprócz celiakii, występują jeszcze inne schorzenia, w przypadku których spożycie glutenu wywołuje nieprzyjemne dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Mowa o nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten lub, jak uściśla prof. Paul Moayyedi – nadwrażliwości na pszenicę, gdzie wyeliminowanie tego zboża skutkuje ustąpieniem objawów. Lekarze jednak są ostrożni w ocenie, gdyż nie istnieją testy diagnostyczne, które mogłyby jednoznacznie potwierdzić to schorzenie, a ustąpienie objawów może być efektem placebo lub wynikać po prostu z odrzucenia produktów wysoko przetworzonych, w których najczęściej występuje właśnie pszenica.

Moda czy konieczność?

Skąd więc wzięła się globalna moda na produkty glutenfree? Co jakiś czas pojawiają się nowe trendy dotyczące diety, które przez pewien okres – najczęściej do czasu przeprowadzenia dokładnych badań i odkrycia skutków ubocznych – są uznawane za idealne rozwiązanie na pozbycie się niechcianych kilogramów i zachowanie zdrowia na długie lata. Zazwyczaj są to diety eliminacyjne, tak jak dieta Dukana, Paleo, czy właśnie bezglutenowa. W krótkim czasie powstało sporo książek na temat żywienia bez glutenu, niektóre gwiazdy chwaliły się spektakularnymi efektami, jakie uzyskały po usunięciu z diety zbóż. W związku z tym wiele osób postanowiło pozbyć się ze swojej diety glutenu, jako sposób na zrzucenie wagi, czy zdrowy styl życia. Z kolei niedługo potem producenci podchwycili temat i oznaczenie ze skreślonym kłosem pojawiło się na wielu produktach spożywczych, często nawet absurdalnych, w których z natury nie ma glutenu! No cóż, jak jest popyt, to jest i podaż!

Lekarze podkreślają, że gluten nie szkodzi zdrowym osobom, a z kolei dieta eliminująca całą grupę produktów prowadzi do niedoborów ważnych składników odżywczych, w tym wypadku witamin z grupy B, żelaza, cynku oraz błonnika pokarmowego, który ma istotny wpływ m. in. na prawidłowe trawienie i stężenie glukozy we krwi. Co więcej, znaczna ilość produktów bezglutenowych jest wysokoprzetworzona i zawiera sztuczne dodatki, będąc jednocześnie pozbawiona wartości odżywczych, przy wyższej kaloryczności niż ich zwykłe odpowiedniki.

Kolejnym mitem jest stwierdzenie, że dieta bezglutenowa działa odchudzająco. Może to wynikać z błędnego przekonania o szkodliwym działaniu glutenu, podczas gdy na spadek wagi wpływa eliminacja z codziennej diety ciast, białego pieczywa i innych wysokokalorycznych przekąsek, w których głównym składnikiem jest biała mąka. Prawda jest naprawdę prosta – jedynym sposobem na spalenie tkanki tłuszczowej jest dostarczanie mniejszej ilości energii niż potrzebujemy. Czyli albo ograniczenie spożycia kalorii albo zwiększenie aktywności fizycznej. A najlepiej mądre zbilansowanie obu czynników.

Podsumowując – nie ma żadnych naukowych dowodów na korzyści wynikające z eliminacji glutenu w przypadku zdrowych osób. Lekarze z kolei potwierdzają negatywne skutki diety pozbawionej zbóż. Przed wprowadzeniem jakiejkolwiek diety eliminacyjnej konieczne jest wykonanie odpowiednich badań i ustalenie żywienia pod okiem specjalisty, aby uniknąć niedoborów makro i mikroelementów. Prawdą jest, że biała mąka i wysoko przetworzone produkty nie dostarczają nam wartości odżywczych, więc lepiej zastąpić je pełnoziarnistymi odpowiednikami, a posiłki opierać przede wszystkim na warzywach. Kolejny raz okazuje się, że najważniejszy jest zdrowy rozsądek i dobrze zbilansowana, urozmaicona dieta.

Pisząc artykuł posiłkowałam się następującymi materiałami:

https://www.mp.pl/interna/chapter/B16.II.4.10.

https://www.mp.pl/gastrologia/wideo/wywiady/158704,diagnostyka-nadwrazliwosci-na-gluten-niezwiazanej-z-celiakia

https://ncez.pl/abc-zywienia-/fakty-i-mity/gluten—wrog-czy-przyjaciel-

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *