ODŻYWIANIE

Jeden przepis, który zmieni Twoje życie

Zaszalałam z tym tytułem, co? Ale przekonasz się, że tylko trochę, bo raz inwestując czas w przygotowanie koncentratu bulionu warzywnego, czy jak kto woli naturalnej kostki rosołowej, będziesz mieć gotową bazę do mnóstwa dań i dzięki niemu zaoszczędzisz dużo czasu.

Przepis powstał na podstawie koncentratu bulionu warzywnego z Thermomixa, więc jeśli masz w domu to urządzenie, a nie robiłaś go wcześniej, to nie czytaj dłużej, tylko bierz się za gotowanie!

Specjalnie przygotowałam koncentrat w garnku, żeby wszyscy mogli skorzystać z tego przepisu, ale tak naprawdę nie musisz się przywiązywać zbytnio do listy składników ani proporcji – i tak wyjdzie 🙂 Teraz jest najlepszy moment, żeby go przygotować, kiedy mamy świeże, polskie warzywa. Zapas wystarczy do kolejnego lata!

Składniki:

  • 800 g pomidorów
  • 500 g cukinii
  • 300 g marchewki
  • 150 g cebuli
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 100 g selera naciowego lub liści selera korzeniowego
  • 50 g suszonych grzybów
  • pęczek natki pietruszki
  • garść liści bazylii
  • 2 liście laurowe
  • 80 g soli
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 por

Pomidory sparz we wrzątku, obierz ze skórki i pokrój na grube kawałki. Cebulę poszatkuj w piórka, a marchewkę i cukinię w duże kawałki.

Wszystkie składniki wrzuć do dużego garnka i zalej wodą do około 1/3 wysokości naczynia. Gotuj pod przykryciem przez 30 minut, następnie zmiksuj (niedokładnie) warzywa i gotuj kolejne 60 minut, żeby zredukować płyn, po czym ponownie zmiksuj na gładką masę.

W zależności od ilości płynu, gotuj jeszcze 30-60 minut, aby uzyskać konsystencję gęstej pasty.

Po ostudzeniu koncentrat możesz przechowywać w plastikowym pojemniku w zamrażarce. Dzięki gęstej konsystencji łatwo można nabrać odpowiednią ilość. Myślę, że można też nałożyć gorący koncentrat do słoiczków i zawekować, ale nie próbowałam tego.

Na koniec najważniejsze – do czego wykorzystuję koncentrat? Do wszystkiego! Zazwyczaj dodaję czubatą łyżkę do zupy krem, gulaszu, sosów, czy do duszenia mięsa. Kiedy nie mam pomysłu na przyrządzenie ryby albo filetu z kurczaka, czy indyka, po prostu wcieram koncentrat w mięso i piekę w piekarniku.

Robiąc risotto, rozrabiam koncentrat w wodzie i dodaję porcjami do ryżu. Przygotowując kotlety z soczewicy, najpierw gotuję ją w wodzie z łyżką koncentratu. Pomysły na wykorzystanie go zależą wyłącznie od Twojej wyobraźni (i potrzeby 🙂 ).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *